poniedziałek, 26 listopada 2012

Losowanie Zwycięzców !






Warunkiem koniecznym udziału
w konkursie jest przesłanie wiadomości na adres e-mail: as@lubietoagencja.pl
zawierającej zgłoszenie uczestnika oraz wskazanie następujących danych:
i. imię i nazwisko,
ii.adres zamieszkania,
iii.
adres e-mail,
iv.
zgodę na przetwarzanie danych osobowych o treści:

Oświadczam,że wyrażam zgodę na przetwarzanie wskazanych przeze mnie danych
osobowych przez Techland Sp. z o.o. z siedzibą w Ostrowie Wielkopolskim
dla potrzeb Konkursu, zgodnie z ustawą z dnia 29 sierpnia 1997 r. o
ochronie danych osobowych (Dz. U. z 2002 roku Nr 101, poz. 926).

w temacie wiadomości e-mail należy wpisać: Konkurs Niesamowite
Maszyny.

___________

Wszystkim, którzy wygrali, gratuluje!

niedziela, 11 listopada 2012

KONKURS !! Niesamowite maszyny!


Oglądnijcie filmik - tam wszystko co ważne !


Uwaga! Uwaga! Ogłaszam konkurs na AtaTV - do wygrania następujące nagrody ( po parę egzemplarzy z każdego tytułu)

1. Symulator Demolki
2. OMSi symulator autobusu
3. AGRAR 2012
4. Symulator Pociągu 2012

Zadanie, które macie wykonać jest trywialne, szczególnie dla osób, które oglądnęły recenzje powyższych czterech tytułów - należy odpowiedzieć na następujące pytania i przesłać odpowiedzi na

TVATAMAN@GMAIL.COM



1. Ile mamy rodzajów ładunków wybuchowych w Symulator Demolki?
2. Jakie spore miasto mamy przyjemność przemierzać autobusem w OMSI, wersji podstawowej ?
3. Co należy przyczepić do traktora w AGRAR symulator 2012 jeśli chcemy zaorać pole?
4. W symulator pociągu 2013 mamy dostęp do wielu kamer – w tym z poziomu pasażera. Czy oznacza to, że możemy grać też jako pasażer, czy tylko obserwować widok z jego poziomu?

Pytanie dodatkowe, nie trzeba wypełniać – jego brak nie wyklucza z losowania , ale pomoże autorowi AtaTV w samodoskonaleniu się i (być może) połechta jego dumę.
5. Co Ci się podoba w recenzjach AtaTV, a co chciałbyś by się zmieniło i poprawiło? 

Konkurs Trwa do 26 Listopada 2012 roku - macie więc ponad dwa tygodnie ;)


A oto 4 recenzje, z których należy brać wiadomości:





OMSI & AGRAR - o symulacji też słów kilka !



http://bit.ly/Rvl8N3
https://www.facebook.com/NiesamowiteMaszyny


Chciałbym zaprezentować Wam kolejne dwie symulacje i w związku z tym co nieco pofilozofować na temat samej istoty symulacji, jak to wygląda oraz czego oczekuję od takiej produkcji oraz co mnie osobiście najbardziej kręci ... ale pierw:

OMSI symulator Autobusu



Gra o której, przyznam się, co nieco już słyszałem, nim dostałem pudełko w swoje ręce - niezwykle realistycznie oddająca trasy w Niemczech o przeciętnej grafice. Jednak coś w niej jest .... magicznego. Jak tylko uporałem się ze sterowaniem spędziłem pół nocy na odbieraniu i zawożeniu ludzi na przystanki... czasami parę razy na tej samej mapie... No i tak przyszło mi się gdybać nad innym faktem - jazdą samochodem radzę sobie nie najgorzej, a tutaj, po paru trasach dostałbym chyba, ze 40 punktów karnych i dożywocie (biedna staruszka na przystanku, skąd mogła wiedzieć, że jej ławka jest na trasie wyznaczonej przeze mnie .... ). Suma summarum - zapraszam do oglądnięcia recenzji !

AGRAR 2012


Matko Boska Bezlitosna! Ależ ze mnie mieszczuch ! Powiem szczerze, że przyswajanie tej symulacji przyszło mi bardzo ciężko. Nie znam się na uprawianiu roli, na kolejności, czynnościach ani na niczym z tego tematu - więc moją wiedzę przyszło mi podszkolić na potrzeby recenzji z wielu źródeł. Niezły ubaw miała moja dziewczyna, ale to już historia, które NIE POWINNA, powtarzam albo i dodaje, NIE MOŻE Was interesować - bo to tak naprawdę śmieszne nie było. Grę polecam, zapraszam do oglądnięcia recenzji.


-----------------------------------------------

Symulacje mają sprawić, byśmy czyli, że to w co gramy jest niemal w 100% zgodne z rzeczywistością. Koniec kropka. Ot cała teoria. Są jednak smaczki w tym - osobiście uwielbiam odwzorowania miast, wiosek i lasów - moim ukrytym marzeniem jest zagrać w grę, w której niczym w GTA będę mógł eksplorować cały Kraków. Czyż nie byłoby to piękne? Podjechać pod swój własny dom ....
Uwielbiam projektować i budować - być może dlatego poświęcam tyle czasu Stormgardowi w Minecrafcie.
Pojawia się jednak pewien problem jeśli idzie o tak daleko rozwinięte symulacje - im bardziej realistyczniej tym trudniej ze sterowaniem, zasadami i działaniem algorytmu. Ot taki symulator autobusu , albo co gorsza, samolotu potrafi zając niebagatelną ilość czasu kiedy zaczniemy się uczyć zasad działania i funkcji. Autorzy stawiają wtedy na silnik, realistyczność oraz na to, by człowiek mógł to opanować. Często po drodze gubi się gdzieś grafika albo optymalizacja kodu ....
Jednak są i plusy tak skomplikowanych symulacji - nauka. Uczymy się jeździć lepiej, poznając zasady ruchu drogowego, poznajemy trud pracy jako menedżer piłkarski, albo zarządzania finansami w mieście ... albo nawet tak jak ja dzisiaj - jak działa uprawa na roli !

Pytanie na dzisiaj :
Co lepsze? Bardzo realnie odtworzona symulacja, czy nieliniowy dobry RPG z wybitną fabułą?

czwartek, 8 listopada 2012

Ruszył drugi sezon Stormgard - w tym sezonie mamy zamiar zawrzeć parę pomysłów. Chcemy dla przykładu urządzić turniej rycerski, wykłady w akademii z graczami i wycieczkę krajowznawczą, czyli naukę w terenie oraz jeśli się uda, pierwszy w serii najazd na enderworld. Póki co, 39minutowy odcinek prezentuje pokaźne zmiany na serwerze - a jest ich wprost ogrom, w tym cała nowa dzielnica zbudowana w iście średniowieczno-miastowym stylu. Zapraszamy.

A co ważniejsze - każdy chętny do gry niech wyśle maila na tvataman@gmail.com z krótkim opisem, czemu chce grać - niech będa to konkretne, acz ciekawe słowa. Odeślemy namiary, zasady, warunki i dane ;)




______________________________

W sobotę ukaże się recenzja AGRAR 2012, a w niedzielę Symulator Pociągu 2012 - uwieńczone zostaną konkursem z wiedzy, którego nagrody są o wartości prawie 1000zł, więc warto uczestniczyć i śledzić poczynania na AtaTV !
Pozdrawiam !

środa, 17 października 2012

Symulator Demolki - zaczynamy o symulatorach!



Witam Was !
Przedstawiam Wam recenzję Symulatora demolki, którą można obejrzeć poniżej - a czemu dodatkowo jeszcze o tym piszę? A dlatego, że w kolejnych recenzjach i notkach ukryte będą pewne istotne informacje, które potrzebne będą do ... wygrania konkursu sponsorowanego przez firmę Techland, wydawcę serii Niesamowite Maszyny. (linki na dole).
Nagrody są bardzo atrakcyjne, a oprócz tego pojawią się jeszcze 3 recenzje, a po nich Dead Island i Fifa 13 - pełne ręce roboty!


Zapraszam też na:
http://bit.ly/Rvl8N3
oraz do polubienia
https://www.facebook.com/NiesamowiteMaszyny

wtorek, 18 września 2012

O AtaTV i Stormgard - garść nowości!

Wreszcie oficjalnie mogę rzec : będzie się działo! Garść nowości i zapowiedzi ...
Po pierwsze w weekend wychodzi PES 2013 a tydzień po nim FIFA ... zatem już w ten poniedziałek lub wtorek spodziewajcie się recenzji i gameplayi tego pierwszego - tym razem pojawi się też seria meczy rozgrywanych online z MrGruchą.
Po drugie finalizujemy pewną umowę i niebawem pojawi się szereg recenzji i gameplayów symulatorów z wydawnictwa TechLand - Niesamowite maszyny. Są one o tyle ciekawe, że są czystymy w swojej formie symulatorami - roli, autobusu itp. Po czterech recenzjach pojawi się konkurs z bardzo bogatymi nagrodami !
Więc warto oglądać!
Po trzecie.... Stormgard rusza za równe dwa tygodnie, chociaż już teraz okazyjnie działa. Jeśli chcesz grać razem z nami to napisz na tvataman@gmail.com maila z ciekawą treścią, coś o sobie, swoim guście, pomysłach... na podstawie ciekawe tekstu przyjmiemy Cię do zabawy i nagrywania nowych odcinków razem z nami ;)

Pozostałe szczegóły w poniższym filmiku:

środa, 12 września 2012

Najlepsze soundtracki z gier!





Muzyka łączy się nieodzownie z kinem i rozrywką - jest jednocześnie formą ekspresji uczuć oraz dostarcza zabawy. W kinie odbiło się wiele charakterystycznych motywów muzycznych, których sława nieraz wyprzedziła sam film - wielokrotnie słyszałem wśród znajomych nucenie motywy z Indiana Jones, nie wiedząc w ogóle co to za dzieło, czy wśród młodych Benny Hilla - za młodych by go znać, albo i rozumieć jego humor.

Nie inaczej jest z grami - a nawet nieco ciekawiej. Nie mówimy tu o symulatorach sportowych, których soundtrack polega na miksowaniu znanych przebojów i puszczaniu ich w tle - mówimy o tych dziełach, które przy swojej ogromnej fabule zachwyciły nas też majestatycznymi dźwiękami. A tradycja pisania muzyki pod gry sięga znacznie dalej, hen za nextgeny i hen za 64 bity.

W naszym wspominaniu znajdą się najlepsze z tych dzieł, znane oczywiście autorom bloga, z wielu epok gier i z wielu ich dziedzin.

1. Battlefield 1942


Ta muzyka jest rozpoznawalna i chwytliwa niczym motyw z Piratów z Karaibów - ewoluowała przed kolejne edycje tej gry, lecz główny motyw zawsze pozostawał.

2. Pokemon bleu/red/green



Wierzcie mi, lub nie, ale te 8kanałowe melodyjki odgrywane niczym przez modem neostrady biją na głowę wszelkie "kompozycyjne" kunszta skrillexa (mała litera zamierzona). Są ciekawe, wpadają w ucho i rozpoznawalne. Ba! Poniżej prezentuje dwa motywy, gdyz ten drugi z nich, czyli z Lavender Town dorobił się nawet swojej creepypasty!
Co to takiego creepy pasta? Już spieszę z wyjaśnieniami. Jest to straszna opowieść o niekoniecznie potwierdzonym źródle. Ta dotyczy wersji beta z pokemon blue. Przeważają w nim bardzo wysokie dźwięki, oraz dużo tych, które są niesłyszalne dla ludzkiego ucha. Cóż , wszystko jest możliwe - jako dzieci dane nam było słyszeć gwizdki dla psów, a kiedy dorośliśmy nie słyszymy nawet wołania naszych szefów z firm. Tym sposobem , ta paranoiczna muzyczka wywoływała falę samobójstw w japonii wśród dzieciaków między 6 a 10 rokiem życia.
Podobno!

3. Skyrim !



A właściwie też Morrowind i Oblivion - wszystkie trzy gry mają ten sam motyw, tylko nieco przerabiany. Jednak Zimmer dopełnił dzieła i dla Skyrima zrobił prawdziwe muzyczne arcydzieło.

4. Gothic 2



Genialna symfonia, gdzieś cicho grająca gitara akustyczna ... motywy charakterystyczne i przypominające o trwającej walce z orkami nawet w czasie Świąt Bożego Narodzenia.

5. Ice Wind Dale



Gra, która miała być przerywnikiem serii przed Neverwinter Nights stała się arcydziełem samym w sobie - a muzyka, którą stworzył Jeremy Soul tak idealnie pasuje do mroźnych, śnieżnych klimatów, że razem z Yadainem spędzając treningi z fechtunku w lesie, w środku zimy raczyliśmy się tym soundtrackiem i wracaliśmy z gęsią skórką.
Nie od zimna.

6. Wiedźmin 




Panowie wiedzieli co robią - muzyka oddaje idealnie klimat gry i książki. Dwójka daje radę, ale już nie tak dobrze.

7. Super Mario 64



Przygody hydraulika, które Nintendo przeniosło w wymiar 3D na Nintendo 64 były najlepszą grą z tej serii i nawet dorosłym ciężko się od niej oderwac. To samo tyczy się przyjemnych melodyjek z samej gry.

8. Contra (SNES )



Gra, która sprawiła, że miłośnicy singleplayer zjadali pady, zasłynęła też świetną muzyką. Każda plansza miała swój motyw, a każdy wgryzał się w ucho niczym seria maszynowa w ciało aliena. Mniam!

9. Baldur's Gate



Kto nie grał, ręka do góry.
Pan, tak, do Pana mówię, trzyma pan tą rękę jako jedyny. WON!
Gra genialna, klasyka gatunku, a muzyka dodaje gatunku do klasyki.

10. Chrono Trigger



Gra robiona pod graficznym i fabularnym patronatem Akiry Toriyamy zasługuje na wielowarstwowe uznanie. Świetny RPG w japońskim stylu o ciekawej fabule, dopracowanym gameplayu i to jeszcze na SNESa (my wtedy zachwycaliśmy się w Polsce NESem )
Muzyka jednak wpada w ucho w każdym z miejsc i czasów.


---------------------------------------------------------------------------------------------

I to moje kochane dzieciaczki byłoby na tyle - przynajmniej na razie. Jeśli pominąłem coś, albo jest coś czego nie znam, a znać powinienem - piszcie w komentarzach, tu lub na FB. Za jakiś czas wyjdzie być może dalsza część tych wspomnień ;)
Pozdrawiam!

środa, 22 sierpnia 2012

O konsolach i PC. O Sony i Nintendo.




Rozejrzałem się po sklepie - gry na konsole, używki,nówki, mangi, miejsce do grania... Cóż,
raje dla otaku jednak istnieją, nawet jeśli są cholernie małe i ukryte na Radziwiłowskiej. W
głowie zaświtał mi pewien plan jeśli chodzi o to miejsce i AtaTV - a kierownik z entuzjamem
go przyjął. To było preludium - kolejne półtorej godziny przegadaliśmy o grach, konsolach i
PCtach- co skłoniło mnie z kolei do napisania tego tekstu....

-------

- XBOX360 za 290zł ?! - moje zdziwienie było uzasadnione, gdyż słyszałem, że tą konsole
można zakupić za nawet 800zł, ale to, nawet jeśli używka, jeśli działało było niebywałą
okazją.
- E tam, to wersja okrojona.- odparł z uśmiechem.
- Okrojona?
- No - zastanowił się chwilę, pewnie przypominając sobie jej ograniczenia - Nie ma HDMI!
- No to nie tragedia - odparłem, chociaż chęć zagrania w PESa na 60calowym telewizorze z
piękną jakością była jedną z tych rzeczy, którą łaknąłem najbardziej - A dysk jaki?
- Eee... - zająknął się - żaden.
- Żaden?
No i tu już był problem. Cena XBOXa bez dysku rzeczywiście mogła wynosić poniżej 500zł ...
Do tego używka. Patrzyliśmy się w tepo w szybkę,za którą widniały egzemplarze konsol i na
chwilę zapomnieliśmy języka w gębie.
- A bo już któryś rok myślę o zakupie konsoli - zagaiłem gdy mój umysł ponowił swoje
działanie.
- Coraz mniej ludzi kupuje - odparł, a w jego głosie usłyszałem nutkę rozgoryczenia.
Wiedziałem,że zacznie narzekać na to oraz dysputować sam ze sobą nad tym faktem i być może
miał zamiar robić to wbrew sobie - w końcu zarabiał na chleb sprzedając to.
- Nowy PS3 - kontynuował - Kosztuje  około 1300zł, a do tego trzebaby dokupić drugiego pada,
pilot, kabel HDMI, a jak się lubi klasyczne RPGi to i klawiatura i myszka się przyda...
Każdy z tych elementów ponad 100zł. Za tą samą sumę można mieć PCta, który przydaje się
jeszcze polakom do pracy. Spójrz na gry.
Wiedziałem o co mu chodzi. Ceny za grę wahały się między 140 a 250 za nówkę. Większość z
nich wychodziła na blaszaki, a te, które nie ...cóż, nie jestem pewien, czy były warte
kupowania specjalnie konsoli dla nich.

--------

To choroba nie tylko Polaków - komputer w domu M U S I być. Nie wyobrażam sobie pracy,
studiów czy prowadzenia kanału czy nagrywania muzyki na ... pralce dla przykładu. Komputer w
 domu musi być-  więc jest to inwestycja konieczna, którą jeśli mądrze się rozegra można
przemienić w dobry sprzęt do pracy i grania, zatrzymując się w cenie około 2tys zł. Gry na
PC są za między 100 a 200zł. Owszem, EA sports ruchało swoich fanów w dupska wydając FIFA09
i FIFA10 w żałosnych, paskudnych wersjach na PC , a b.dobrych na konsole, ale to wciąż
niewiele zmienia - sprzedaż konsol maleje. Spójrzmy na sprzedaż PSP vita i Nintendo 3DS -
obydwie narzekają na marne wyniki. Apropos tych dwóch...

---------

- W cholere droga ta vita- rzachnąłem się - A ile kosztuje 3DS?
- około 600 zł. A Vita... to ciekawa konsolka, stawiają w niej na pewnie nowe pomysły,
owszem ciekawe,ale grafikę.
- To źle?
- A zobacz o ile mniej tytułów ma nintendo a jak przyjemniej się gra. Piksel na pikselu a
zapomnieć się nie da żadnej z tych gier, czy to pokemony czy nawet FIFA na 3dS. Nintendo
powinno bardziej inwestować w swoje dzieła i gry gdyż...

---------

Odwieczna wojna - Sony vs Nintendo. PC vs konsole. U mnie to idzie tak: nintendo > Sony. PC
> Konsole, aczkolwiek konsoli mam dużo, bo kocham, a miast 3DS mam PSP. Hipokryta ze mnie?
Nie, przeciętnie zarabiający polak.
A Wy jak sądzicie?

piątek, 17 sierpnia 2012

O grach piłkarskich ... kaszanka!


Zamierzam zadac sobie pytania i na nie odpowiedzieć - bo znam zarówno jedno jak i drugie, co
nie powstrzyma mnie jednakowoż przed podzieleniem się tym z Wami.

Pytania
1. Czemu gry piłkarskie, czyli mowa głównie o FIFA i PES wychodzą równo co rok? (cóż,
pytanie być może trywialne, ale zaraz zanegujemy sens tego procederu)
2. Jak wielkie są zmiany w każdej wersji?
3. Jak bardzo obydwie gry różnią się od siebie?
4. Czy ... warto?

Odpowiedzi

1.Pytanie może rzeczywiście trywialne, ale zastanówmy się, co tak naprawdę sprawia, że co
rok dostajemy nową wersję symulatora piłkarskiego? PRzedewszystkim składy - co pół roku są
okienka transferowe i skład każdej drużyny zmienia się, od jednego zawodnika do czasami
nawet połowy drużyny. Takie zmiany po pół roku należy, albo przynajmniej powinno się,
aktualizować patchami, czy też zrobić to ręcznie, bo mamy takową możliwość... ale kto ma na
to czas? Po roku jednak dostajemy kolejne innowacyjne edycje swoich ulubionych gier, gdzie
rzekomo zmian jest bardzo dużo, grafika lepsza i więcej możliwości.
2. Tak właśnie, odnośnie tych zmian - to po wnikliwej obserwacji ... są niewielkie. Czasami
wręcz kosmetyczne, albo dziwaczne. Owszem, PES 2009 na 2010 to spora zmiana, tak samo z
PCową wersją FIFY10 na 11... ale cóż z tego, jak tak naprawdę mamy ten sam silnik z paroma
udoskoleniami? Tych wielkich , zapowiadach chucznie zmian nie widać, a jeśli są, to zbyt
mało by miały zajmować deweloperom cały rok! Tutaj przychodzi mi na myśl pewien pomysł...
EAsports i Konami powinni wydawać co drugi rok nową edycję gry - najlepiej naprzemie. PES w
2013, fifa w 2014, a co roku aktualizować te wersje patchami. W co drugiej edycji widać
ogromne zmiany w grach i można cieszyć się nowościami, plus, obydwa koncerny nie wchodziłyby
sobie w paradę...
Albo może to o tą właśnie paradę im chodzi?
3. Oto odpowiedź na to pytanie:

4. Ale co, czy warto? Kupować? Maksymalnie jeden tytuł, to z pewnością...aaa czy warto IM
robić tak jak napisałem powyżej? Hm... nie. Nie warto. Stały, mamiony co rok klient
przyniesie więcej zysku, niż mały procent tego, który doceni szczerość i prawdziwą chęć
zrobienia czegoś porządnie. Niestety, mało to wszystko ma wspólnego z GRANIEM, a więcej z
ZARABIANIEM. Tak działają wielkie koncerny, jeszcze ze sobą ścisle konkurujące.
To tyle na dzisiaj, miłego weekendu.

środa, 13 czerwca 2012

Nowinki o : Assassin's Creed 3

No to przed nami pojawiła się garść nowości i informacji odnośnie trzeciej części, a piątej gry z rzędu Assassin's Creed.
Gameplay nie rozwiał naszych obaw, ale też w wielu miejscach pozytywnie zaskoczył.
Widzimy głównego bohatera, Connora, skaczącego po drzewach, przebiającego się przez śnieg, który jest różnej grubości osadzany na zróżnicowany grunt - widać, jak momentami grzęźnie w nim po kolana, a w innym momencie śnieg odsłania skalisty grunt. Odnieśliśmy wrażenie, że widać zbyt wiele niedoskonałości graficznych po drzewach i gałęziach, ale być może ostateczny werdykt należy wydać za pare miesięcy. Co do fizyki ludzi, twarzy i mimiki widoczny jest spory postęp - szczególnie szczęka i naturalne zachowanie oczu wyglądają realistycznie.
To tyle o grafice - co wiemy o samej grze i co nas w niej czeka? Connor to dziecko brytyjki i indianina (albo na odwrót), lecz w czasie wojny wydaje się stać bardziej po stronie niebieskich walczących o niepodległość. W widocznym poniżej fragmencie gry, pada kwestia, gdzie stwierdza iż potyczki patriotyczne nie sa dla jego problemem, a templariusze - mamy taką nadzieję, gdyż amerykanizowaniem wszystko, nawet smurfów szczerze już rzygamy!
Możemy atakować paru przeciwników na raz, kontratakować paru na raz, wykonywać assassynacje w czasie biegu i używać dwóch broni jednocześnie.
W środowisku gry, która ma mieć otwarty świat, czekają na nas ogromne połacie leśne oraz ogrom gatunków zwierzyny, którą możemy upolować.
Nowe sposoby zabójstw i pułapek robią wrażenie, ale nie możemy nie zadawać sobie pytania, czy nie tylko nie będzie to nic nadzwyczajnego, a czy poprostu wystarczy na tego następce? Podobno będziemy zwiedzać Boston i Waszyngton, ale jak duże były to miasta w tych czasach? Coś nie wydaje nam się, byśmy mieli takie powody do ekscytacji jak Florencją, Rzymem, Damaszkiem czy Konstantynopolem! A szkoda.... bo lasy i bywają piękne, ale ogromne i wiernie odzworowane lokacje w tej serii były jej atutem. Na obronę lokacji w AC3 działa jeszcze jeden fakt: realistyczne i zróżnicowane ukształtowanie terenu.
To tyle z nowinek odnośnie następcy Altaira i Ezia - o kolejnych nowościach będziemy się z Wami na bieżąco dzielić!
A na sam koniec zapraszamy do oglądnięcia jeszcze gameplayu z Assassin's Creed 2 na AtaTV

środa, 23 maja 2012

Od strony kuchni....


Najpierw trzeba wybrać grę. Wybór nie jest prosty - należy dobrze się zastanowić - gra przecież nie może być za stara (no chyba ,że do "ale to już było"), ale nowa, która już została rozdziewiczona milionem recenzji też się nie nadaje. Na co wydać pieniądze, albo jak odszukać kogoś, kto ma oryginał ów gry? To pierwszy krok.* Nie mogę ryzykować kasy, której nie mam, a tym bardziej czasu dla kiepskiej gry, kiedy moja luba stoi tuż za mną z tasakiem i patrzy znerwicowana na gry - takie jak Diablo (no ale AC:R lubiła! ).
Następnie granie. Grę trzeba poznać i to dokładnie. Nie wspomagam się w tym niczyją opinią - gdyż 90% znalezionych recenzji w sieci są dla mnie.. nierzetelne. Wczoraj przeczytałem recenzje Diablo 3 na interii - gdzie autor zarzekał się ile to nie grał, a po przeczytaniu jej, miałem wrażenie, że napisał ją pod wpływem grania w Diablo 2 i oglądania filmików z D3. Cóż. Sam buduje własne zdanie na temat który obieram.
Zgrywanie obrazu jest kłopotliwe. Zazwyczaj zgrywam go w 1/3 gry. Wtedy kiedy co chwilę się coś dzieje, a unikam szerszych spoilerów z końcówki gry - dlatego w większości recenzji widać mój stan gry nie z końca, a z początku - i dobrze. Nie po to ogląda się reckę by się miało spoilery w niej.
Pisanie tekstu idzie szybko - nigdy nie odnajdywałem kłopotu w przekładaniu zdań na papier, a kiedy grę przejdę - wyłuszczenie swojego zdania jest nader proste.
Odwrotnie jest do przeczytania go i nagrania. Tutaj Pojawia się makabryczny problem. Od zawsze walczyłem z problemami z dykcją, więc sam Odyn wie, czemu zdecydowałem się prowadzić kanał wideorecenzji! Podniosłem sobie poprzeczkę i zacząłem brać lekcje lektorstwa - postępy widać, a przynajmniej widzę je ja z recenzji na recenzje. Cóż, to nie zmienia faktu, że co każdą próbę nagrania czegokolwiek mam dziesiątki wpadek, bardziej lub mniej śmiesznych. Postanowiłem siebie nagrać dla własnego treningu - z 10 minut materiału filmik trwal 28 minut! A do tego tak mi się spodobał, że postanowiłem pokazać najlepsze z niego momenty.
Po tym wszystkim należy zmontować obraz i dźwięk, upewnić się co praw autorskich (kij im wszystkim w oko, jak mogę mieć kłopoty za to, że robię komuś darmową reklamę?! argh) oraz rozpocząć render.
I czekać.
..
..
Czekać.
Przy moim komputerze, który hula na Viście a ma 2GB Ramu** - render trwa długo. Czasami do 3h. A granie wtedy jest praktycznie niemożliwe - mogę tylko coś oglądać.
Następnie udostępnianie na YT i modlenie się ,by znów nie padł net, albo nie było błędu (w przypadku Diablo 3 - recenzja, wrzucałem plik 4 razy zanim dobrze się załadował i spóźniłem się z tym przez to niemal dzień! )

Ostatnia faza jest przyjemna - to obserwacja Was wszystkich i Waszej reakcji i za nią Wam dziękuje, bo im więcej takiej jest, tym z większym zapałem i pomysłem siadam do dalszej pracy.







* Nie piracę. Jestem piratem, ale tylko na statku, łodzi, jachcie. Dlaczego? Nie po to, by koncern wydający płytę więcej zarobił - ale z szacunku dla autora tytułu, który kupuję. Chociaż jakbym miał moc władczą i wykonawczą w tym państwie pozwoliłbym na posiadanie pirackiej wersji każdej gry na 30h na komputerze, by pograć ile wlezie i zastanowić się nad zakupem  - wersje demo albo w ogóle nie wychodzą, albo są zbyt krótkie by podjąć decyzje.

** Szukam sponsora na RAM ! Chętni pisać! :P

*** Studio nagrań Kraków

piątek, 18 maja 2012

KONKURS - DIABLO 3 !!

Witam Was ! 
Mam dla Was niebyle jaką niespodziankę, bo oto drugi konkurs na AtaTV , a tym razem do wygrania jest ... kod do wersji próbnej Diablo 3! Wersja próbna działa aż do Króla Szkieletów i nie jest ograniczona czasem. Można naprawdę się dobrze zabawić grając w nią, razem z innymi przez battleneta albo próbując wszystkie postaci.

CO ZROBIĆ?
Zrobić grafikę dla AtaTV z wykorzystaniem naszego LOGO, albo edytować to logo i zrobić z nowym, własnym (logo ma być utrzymane w konwencji, oraz należy przesłać mi znak wodny z nim). Zrobienie samego logo nie klasyfikuje się do konkursu - ale zrobienie nowego, ładnego i przesłanie go + pracy podnosi stanowczo szanse.
Grafika to może być całe tło, obrazek, tło dla osi czasu na FB, grafika na bloga albo tło na youtuba - cokolwiek, byle bylo ciekawe, ładne i traktowało o naszym kanale.

CO DALEJ?
 Takie dzieło należy wysłać na tvataman@gmail.com , jako temat dać KONKURS DIABLO i załączyć pracę do maila, podając w nim swój nick , imie, czy cokolwiek i nick do youtuba (jesli sie nie ma bede odpowiadal na maila) ;)
Konkurs trwa do przyszłego piątku, tj  25 maja!

DO WYGRANIA
1.wsze miejsce - kod Diablo 3 do wersji próbnej + możliwość wspólgry z Yadainem (ale szpan, co ? )
2.gie miejsce - niespodzianka.

Powodzenia!


środa, 16 maja 2012

O Diablo przy Diablo 3 z Gruchą i Yadainem


Tak! Oto dostaliśmy Diablo 3 do ręki - i tak ucieszeni zasiedliśmy do gry! Grucha nieco szybciej - zdażył zainstalowac i zaczać grac, kiedy ja jeszcze z pudełkiem w ręku szedłem do domu. Kontaktowałem się z moim bratem przez telefon - via sms.
Grucha: "Haha! 95% instalacji"
Ja: "f u ! "
Grucha: "Haha! Gram!"
Ja: "f u ! "
Dziewczyna: " Co tam kochanie ? "
Ja: " f u ! "
Dziewczyna: " Co ?!"
Więc w te pędy zmierzałem ku domowi i mojemu blaszakowi by jak najszybciej połączyć się z Gruchą i rozpocząć niszczenie pieruńskich ciemności.
Wszedłem, zainstalowałem, zalogowałem się i grałem..... Dobry żart, co? Prawdziwe zdanie wygląda tak: Wszedłem, zainstalowałem, logowałem się 3 godziny i grałem prawie do rana.
Tak czy siak przy drodze przyłączył się do nas Yadain, któremu ofiarowałem jeden z dwóch kodów do wersji próbnej ( drugi będzie do wygrania na AtaTV ! ) - lecz nie mógł grać z nami, natomiast czynnie uczestniczył w ciekawej konwersacji.
W poniższym filmiku poruszyliśmy minusy, plusy, porównaliśmy D3 do D2, gaworzyliśmy o domie aukcyjnym i szulerstwach na allegro związanych ze sprzedażą kont i itemów...
Rozmowa przebiegła nadzwyczaj ciekawie. Zapraszam.


sobota, 12 maja 2012

Ciężko, panocku, cięzko....

Tym wpisem przybliżę nieco historię - historię starań i walki o to, by ktoś zauważył cokolwiek. Będzie to jednocześnie krótki felieton nacechowany nastolatkowym oburzeniem i fochem na cały świat za to jaki jest - bo ( nie koniecznie mówię teraz o sobie ) czemu osoby zdolne, wkładające serce w swoje pasje i robiące coś naprawdę wspaniale są tak nisko, a wybijają się półgłówki chcące zarobić?
Cóż, tak działa świat i można się na to wkurzać - ale być może dzięki temu ludzie, którzy chcą odrobinę uciec od tej monotonii i tego co serwuje nam telewizja i media, szuka alternatywy na takim właśnie YT - gdzie idzie spotkać osoby ciekawe, zdolne, same pracujące na swój mniejszy lub większy sukces. Rock, Rojo, Niekryty Krytyk, Magdalena a nawet Kina to niezaprzeczalnie gwiazdy gamingowej sceny youtuba, ale są też inni, mniejsi, wcale nie gorsi - czasami nawet znacznie ciekawsi od w/w.
Nad jednym filmikiem swoim spędzam parę dni pracy. Pisze tekst by brzmiał jak najlepiej, testuje dokładnie grę, piszę własną muzykę, po czym sklejam to i renderuje. Chcę temu nadać taki wizerunek, by widz, który poświęci swój drogocenny czas na oglądnięcie moich wypocin nie czuł się oszukany i zawiedziony - tym bardziej boli kiedy z 399 widzów po 2 tyg odpoczynku zrobiło się 390, blog nie cieszy się popularnością, a z nowym materiałem ciężko się wybić pośród konkurencji, która w 90% to na szybko posklejane filmiki z komentarzem, który nic nie wnosi, jest źle nagrany, ale zrobiony na szybko - byle było.
Cóż mogę mieć jako poradę dla ludzi, którzy tak jak ja w taki deszczowy dzień narzekają na to? Róbcie swoje i róbcie to jak najlepiej - nie bacząc na takie niuanse. Warci Was ludzie Was docenią i taki widz będzie wart 3000 byle jakich.
Taki to oto krótki wpis - a już po weekendzie wracamy do recenzji i nowych publikacji.

czwartek, 26 kwietnia 2012

Walka pokoleń i jakże ważny apel!


            Postęp technologiczny wzrasta w tempie do kwadratu – to prosta sprawa. Zobaczmy nawet jak zmieniały się komputery i technika – oraz pojęcie o nich. Jak szybko zmieniają się pokolenia i jak bardzo – osobiście nigdy nie myślałem, że tak szybko zaobserwuje dwa inne pokolenia rosnące pode mną, każde kolejne głupsze. Bo taka jest prawda, nie jest przypadkiem, że mądrzy ludzie zachwycają się poprzednikami, latami 80tymi – bo poza prymitywną technologią było o wiele lepiej. Muzyka oznaczała muzykę, zdobyć przyjaciela to nie kliknięcie na FB a wypicie litra wódki, a kobiecość i styl dla płci pięknej mierzona była delikatnością, subtelnością i pięknem, a nie pokazywaniem piersi, tyłków i Bóg jeden wie czego jeszcze wszystkim dookoła. Oczywiście koloryzuje i to bardzo, ale właściwie rzecz robiąc to nie kłamię – bo w takim czasach wychowali się nasi rodzice, a nie często i my sami – według YT koło 20% moich widzów na YT ma ponad 35 lat!
            W takich to czasach przyszło im żyć, a nam w jakich? Co się teraz dzieje? Gdzieś ułatwienia, jakie miała przynieść technika zamieniają się w narzędzia kontroli i sterowania myślami, jakimś sposobem ludziom mówi się co mają robić i jak mają myśleć w sposób tak sprytny, że oni są gotów zginąć za przekonania człowieka, który ma ich gdzieś i są dla niego pożywką. Gdzie ten świat idzie? Nie wiadomo. Widzimy tutaj jednak jak  wszystko jest inne –nieco ponad 20 lat temu GRA to był albo eurobiznes, albo super mario (lub jemu pokrewne dzieła).
             Tutaj dochodzimy zatem do sedna sprawy – czemu starci ludzie potępiają gry? Uważają je za zabawkę dla dzieci, albo kpinę? Ile to razy słyszałem, że z GIER TRZEBA WYROSNĄĆ. Cóż za absurdalne orzeczenie! Czy ja kiedykolwiek powiedziałem do starszego ode mnie człowieka, że powinien już wyrosnąć z książek, albo filmów?
             Czemu to porównuje?  Książki i filmy do gier? Oj, ten kto grał w Assassin’s Creed, Baldur’s Gate, Mass Effecty czy Wiedźminy wie do czego zmierzam !
            Drodzy starsi ludzie, którzy wciąż uważacie, że Wasza pociecha gra w gry i jest przez to pokrzywdzona – bo przecież w sumie to skacze po grzybki, zbiera gwiazdki i marnuje czas, zrozumcie jedno – że obecnie gry komputerowe, konsolowe, to nie tylko rozrywka zręcznościowa – to zazwyczaj poznawanie historii długich, głębokich, tak bardzo, że człowiek oddaje duszę by tchnąć element życia w postać, którą steruje.
             Wie o tym każdy, kto mścił się na mordercach swoich rodziców w rzymskiej Florencji razem z Ezio, każdy kto odkrywał tajemnicę żniwiarzy i ratował swoją planetę zbierając przyjaciół po całej galaktyce oraz zakochiwał się razem z Shepardem w Tali .... każdy kto odkrywał kawałek po kawałku tajemnicę zaginionej pamięci Geralta z Rivii, albo każdy kto przyłączał się do najemników w Khorinis będąc uciekinierem z doliny górniczej .... Jak wiele wspomnień, jak wiele chwil... Po każdej z tych historii mijały dnie, długie noce rozmyślań i wspomnień przeżytych chwil z postaciami, którymi my sterowaliśmy i my podejmowaliśmy nimi decyzje!
             Gry to obecnie nie tylko historie jak z dobrej książki i efekty jak z najlepszego filmu z Hollywood, to też możliwość wpływania na wydarzenia bezpośrednio i budowaniu fabuły wedle swojej woli – powiedzcie mi zatem, która z tych „dorosłych” rozrywek daje takie pole do rozwoju odpowiedzialności, kreatywności i umiejętności podejmowania decyzji i przyjmowania adekwatnych konsekwencji? Życie? Owszem. Ale zapytałem się, która z rozrywek – żadna. Więc teraz zastanówcie się wszyscy kpiący z grania i maniaków komputerowych oraz gier – pamiętajcie, że w tym świecie, który tak szybko się zmienia, który nie daje czasu na przyzwyczajenie się ani na naukę samoobrony przed skurwielami czekającymi na naszą prywatność, życie i ostatni grosz, rozrywki są potrzebne, a te nie tylko pozwalają nam uciec daleko, ale też uczą.

Pierwsze Wrażenia - Diablo 3 i słów kilka o blogu

Ile mieliście lat, kiedy pierwszy raz odpaliliście Diablo? Albo Diablo 2? Cóż, ja miałem to szczęście iż byłem w takim wieku, że stało się to w dniach premiery i ..wiecie co ? Nie zachwyciły mnie. Moi kumple z podwórka i podstawówki spędzali dnia życia - nieżycia w ciemnych pokojach łamiąc zakazy komputerowe mamy czy taty, a ja nudziłem się przy tej grze. Czemu? Już wtedy uważałem, że jest znacznie więcej tytułów zasługujących na lepszą sławę.
Diablo coś jednak w sobie miało. Ten skomplikowany w swojej prostocie, albo prosty w swojej komplikacji huck'n'slash wciągał bez reszty. Mnie jednak wciągnęła dopiero trzecia jego część...


+++++++++++++++++++++++++++++++++++

Tymi krótkimi słowami i filmikiem witam Was oficjalnie na blogu! Owszem, istnieje nadal na zlybratblizniak.pl i będę tam też publikował... Więc czemu założyłem tego bloga? Bo często będę chciał napisać coś od siebie - coś poza AtaTV, co może Was zainteresuje. Tak samo być może napisze tutaj parę słów Yadain - nowy nabytek AtaTV.
Komentujcie, piszcie, odwiedzajcie - wiem, że mogę na Was liczyć!

Ps. Niebawem nowa szata graficzna kanału, FB i bloga.